2013-04-16
Polecam się na przyszłość
Kolegium Sędziów PZPN doszło do takiego samego wniosku jak ja. Niestety w innym terminie. Ja już w listopadzie, kolegium dopiero teraz.
Trwa kolejna część dogrywki w ligowym meczu Wisły z Legią. Prezes Boniek z prezesem Bednarzem wymieniają się uwagami z pewną pomocą mediów. Jeśli nie zabraknie im zapału jest szansa, że za chwilę będą musieli skorzystać ze wsparcia prawników.
2015-04-25
Warszawa czeka na...
Utrata kontaktu z rzeczywistością jest dość powszechnym zjawiskiem w piłce nożnej. Nie wiem czy to pocieszające, ale powszechnym nie tylko w Polsce.
Od lutego ze szczególną uwagą śledzę rozgrywki Ligi Europejskiej. Oczywiście dlatego, że finał odbędzie się za miesiąc na Stadionie Narodowym w Warszawie. Marzyły mi się 27 maja derby Liverpoolu, ale taki zestaw już dawno nieaktualny. Przyglądam się więc innym...
2016-03-17
Zmartwienie połowy Krakowa
Józef Wojciechowski po kilku latach zatęsknił za piłką nożną. Przynajmniej w jednym klubie mają poważne podstawy, by zacząć się martwić.
Na forbes.pl trafiłem na wywiad z nim. Pan Wojciechowski zajmuje jedno z najwyższych miejsc na liście moich ulubionych ulubieńców. Co prawda z Janem Tomaszewskim nie ma szans się równać, ale przynajmniej czasami stara się mu dorównać.
2014-08-23
Ruchy cudzoziemskie
Swoje wychwalacie, obce sprowadzacie. Tak powinno brzmieć przysłowie idealnie pasujące do ruchów transferowych w polskiej Ekstraklasie obserwowanych od lat.
Ruchu Chorzów chciał, by z powodu wojny UEFA przeniosła poza Ukrainę jego mecz rewanżowy z Metalistem Charków w Lidze Europejskiej. Przeniosła, ale do Kijowa. Do miasta, w którym Ruch nie chciał grać, poleciał Łukasz Teodorczyk, by tam grać i mieszkać.
2013-05-23
Tylko bez żadnej wojny
Od dwóch dni jestem w Londynie. Gdybym stwierdził, że finał Ligi Mistrzów cieszy się niewielkim zainteresowaniem, to bym skłamał. Na razie nie cieszy się żadnym!
Ale brytyjska stolica ma swoje własne problemy. Kto by się przejmował niemiecką konfrontacją na Wembley, skoro „The Special One” wraca na Stamford Bridge. Dla popołudniówki „London Evening Standard” to była piłkarska wiadomość dnia...
2015-10-30
Autobusem i tramwajem do sławy
Przedostatni dzień października jest dobrym terminem, by podywagować, jak wychować nową piłkarską gwiazdę. Dlaczego akurat ten? To bardzo proste.
30 października 1960 roku w Buenos Aires przyszedł na świat Diego Armando Maradona. W piątek skończył więc 55 lat. Był prawdziwym piłkarskim geniuszem. Ale nie tylko. Na stronie ukraińskiego portalu „Футбольный клуб” znalazłem okolicznościowy tekst pod wielce...
2015-01-12
Histerii nie będzie
Na uroczystej gali w Zurychu rozdano nagrody dla najlepszych piłkarzy i trenerów w 2014 roku. Żadnych niespodzianek nie było. Przynajmniej dla mnie.
Odkąd w 2010 roku FIFA połączyła siły z magazynem „France Football”, ich organizowany wspólnie plebiscyt jest bezdyskusyjnie najbardziej prestiżowym na świecie. Choć przyznaje się nagrody indywidualne dla piłkarzy i trenerów, wybiera także jedenastkę roku, najważniejsza...
2014-02-01
Czym to się skończy?
Wczoraj trochę sobie poironizowałem z nowego sponsora kadry. Dziś już zupełnie poważnie postanowiłem się zastanowić co z tego wszystkiego wyniknie?
Na razie panuje błogi spokój. Mam na myśli nie tylko pozyskanie nowego sponsora, ale też ostateczną rozprawę ze śmiesznymi meczami reprezentacji. Przeczucie mi jednak podpowiada, że już niedługo zacznie się dziać.
2015-06-27
Wyjątkowo brudna gra
Napisałem przed kilkoma dniami, że dzień bez skandalu na Copa America, byłby dniem straconym. I piłkarze z Ameryki Południowej znów mnie nie zawiedli.
Chilijczyk Gonzalo Jara wsadził palec między pośladki Urugwajczyka Edinson Cavani. Podczas meczu, żeby nie było wątpliwości! Cavani zareagował tak, jak można się było spodziewać. Raczej jak spodziewał się Jara. Przyłożył Chilijczykowi, który dodał do tego sporo aktorstwa.
2014-02-23
Polacy zadowoleni, rywale też
Drużyna Adama Nawałki poznała rywali w walce o finały mistrzostw Europy. Mogło być gorzej, ale zakładanie, że na pewno wywalczy awans, jest mocno przesadzone.
Będę do bólu powtarzał – o tym jak silna jest dana grupa można się przekonać na zakończenie eliminacji. Na pewno nie tuż po losowaniu. Warto pamiętać, że w Niemczech, Irlandii, Szkocji i Gruzji już się cieszą, że zagrają z Polską, a nie z silniejszym rywalem.

















