Kto kogo skasował?

Wybrałem się do Düsseldorfu by zobaczył mecz dwóch kolejnych rywali drużyny Michała Probierza w mistrzostwach Europy, pamiętając o tym pierwszym. 

Porażka Polski z Holandią jest mocno komentowana, co oczywiście zrozumiałe. Opinie są skrajne, od tych w stylu „i znów się  nie udało”, po niemal dumę z drużyny, która „dała z siebie wszystko” i apeli, że „nie można tracić nadziei na wyjście z grupy”.

(Nie)Tak miało być?

Dwie polskie drużyny grały w czwartek mecze w Lidze Konferencji. Ich wyniki były oczywiście ważne, ale paradoksalnie więcej działo się poza boiskiem.

UEFA może być dumna z nowego systemu rozgrywek, bo ostatnia kolejka fazy ligowej, jak ją nazwano w odróżnieniu od wcześniejszej grupowej, przyniosła ogromne emocje. Przynajmniej z polskiego punktu widzenia, bowiem obie drużyny rozpoczynały ją w...

Nie bądźcie obłudni!

Zwycięstwo Barcelony nad Realem w finale Pucharu Króla jest ciągle mocno komentowany, co nawet specjalnie nie dziwi. Dziwi mnie za to co innego.

Tylko przypomnę, że w meczu rozegranym w sobotę w Sewilli Barcelona pokonała po dogrywce Real Madryt 3:2. Smutne jest niestety to, że choć piłkarze stworzyli niebywale emocjonujący spektakl, pozostał on w głębokim cieniu wydarzeń towarzyszących meczowi.

Słodko - gorzki wieczór

Polska pokonała w Warszawie Ukrainę 3:1. Ważniejsze od wyniku było to, co działo się w drugiej minucie i niecałe półtorej godziny po meczu.

To był przedostatni sprawdzian dla piłkarzy Michała Probierza przed wylotem do Niemiec na finały mistrzostw Europy. Wyjściowy skład wyraźnie sugerował, że dla niektórych występ przeciwko Ukrainie może bezpośrednio zadecydować o wspomnianym wyjeździe. 

Otwartych drzwi!

Jeden z redaktorów, z którym miałem okazję przed laty pracować, byłby naprawdę szczęśliwy, biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia w polskiej piłce.

Teorię wspomnianego redaktora już przytaczałem wcześniej, nawet nie raz. Zwykł on mawiać, że dla niego liga może w ogóle nie grać, bo wokół przecież tyle się dzieje! W piątek z całą pewnością mógłby chodzić dumny, bo rzeczywiście wokół działo się tyle, że...

Fenomenalny? No, bez żartów

Wojciech Szczęsny znów stał się bohaterem mediów. Czyli sinusoida opinii na jego temat odbiła w górę. Właściwie nic niezwykłego, jednak warto zauważyć…

Polski bramkarz Barcelony wyrósł na jednego z bohaterów jej wyjazdowego meczu z Sevillą. Wszystko za sprawą jego interwencji, szeroko pokazywanej i komentowanej w mediach. Barcelona wygrała 4:1 (bramka Roberta Lewandowskiego), a wspomniana sytuacja...

A może dało by się sklonować?

Dwie polskie drużyny rozgrywały w czwartek pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Konferencji. Jedna wzbudziła wręcz zachwyty, druga już niekoniecznie.

Zacznę od tej drugiej, czyli Legii Warszawa, która poleciała na mecz do Norwegii. A wyglądał tak: „Nie minęło nawet pół godziny, gdy Molde prowadziło 3:0! Legia wyglądała dramatycznie, a jej katastrofalne błędy wybitnie pomogły gospodarzom w zdobyciu tak...

Hańbiąco niska pensja

W mocno subiektywnym podsumowaniu tygodnia spojrzenie na tego, który w ostatnich dniach koncentrował uwagę mediów. Jednak pod innym kątem.

Z całą pewnością Wojciech Szczęsny był absolutnie bezkonkurencyjny. Portale potrafiły jednego dnia publikować po kilka tekstów związanych z podpisaniem kontaktu z klubem FC Barcelona. Szczególnie na początku kończącego się tygodnia śledzono dosłownie każdy...

Co ja bym zrobił?

Znany piłkarz znowu narozrabiał. Sensacją byłoby, gdyby zachował się inaczej. Bo znów dał się podpuścić jak dzieciak czy raczej rozkapryszony bachor.

Tym piłkarzem jest Vinícius Júnior, gwiazdor Realu Madryt. W ostatnim meczu ligowym z Valencią wyleciał z boiska i został za to ukarany zakazem występu w dwóch kolejnych. Warto przyjrzeć się temu nieco dokładniej. Czyli najpierw przyjrzeć się sytuacji, w której...

Słowo, które robi karierę i...

Czytanie i słuchanie komentarzy po pierwszych dwóch meczach reprezentacji Polski w eliminacjach do mistrzostw świata wyzwala skrajne emocje.

Tylko przypomnę, że oba były wygrane, 1:0 z Litwą i 2:0 z Maltą, co daje Polsce przodownictwo w tabeli grupy G. Jest się z czego cieszyć, przynajmniej do chwili, gdy ktoś sobie uświadomi, że nie uwzględniono w niej Holendrów, faworytów do awansu z...