Brutalna weryfikacja

Smutno zakończyły się pierwsze mecze ćwierćfinałowe Ligi Konferencji dla polskich drużyn. Choć udział aż dwóch w tej fazie uznano za wielki sukces.

Jeszcze zanim Legia Warszawa i Jagiellonia Białystok przystąpiły do gry, przeczytałem w jednym z internetowych tytułów, że „patrzy na nas cała Europa”. Tytuł chwytliwy, choć niestety efekciarski. Nie zauważyłem bowiem, by ta Europa podniecała się specjalnie...

Kiedy znów coś...

W subiektywnym podsumowaniu tygodnia o głośnym wydarzeniu, które niestety mi umknęło. Przyrzekłem jednak jeszcze raz nad tematem się pochylić.

Chodzi o czwartkowy mecz eliminacyjny do Ligi Konferencji Europy pomiędzy Legią Warszawa i duńskim Brøndby IF Kopenhaga, a dokładniej o to, co działo się na płycie boiska zaraz po jego zakończeniu. Działo się sporo, o czym wspomniałem w poprzednim tekście...

Lekko, łatwo i (nie)przyjemnie

Obie polskie drużyny pewnie wygrały mecze w trzeciej rundzie Ligi Konferencji. Ważniejsze od wyników było to, co działo się na trybunach podczas jednego z nich.

Choć Liga Konferencji to trzecia liga europejska, ale trzeba się cieszyć ze zwycięstw w tych rozgrywkach, gdy są. Bo to rozgrywki w sam raz skrojone na polską klubową piłkę. Zacznę się więc cieszyć od zwycięstwa, które wydaje się cenniejsze. 

Jakie media, tacy eksperci

Piotr Zieliński został wybrany przez UEFA najlepszym zawodnikiem meczu Ligi Mistrzów, co mnie bardzo cieszy. Nie sądzę jednak, by wszyscy byli zadowoleni.

Nie wiem, czy sądzę słusznie, ale takie odnoszę wrażenie. Zanim wyjaśnię dlaczego, najpierw wyjaśnię co działo się na stadionie San Siro w Mediolanie. Inter, z Polakiem w składzie, pokonał 1:0 RB Lipsk w piątej rundzie wspomnianych rozgrywek. 

A on zawsze obok

Legia Warszawa opublikowała komunikat, w którym przedstawiła „decyzje dotyczące działu sportu”. Czyli poinformowała o zmianie jego dyrektora.

W komunikacie najistotniejsze jest zdanie: „Od 1 stycznia 2025 r. Jacek Zieliński będzie pełnił w klubie nową rolę - zostanie powołany na funkcję doradcy zarządu klubu ds. sportowych”. Skoro będzie pełnił nową rolę, przestanie pełnić starą, czyli funkcję...

Dlaczego nie muszę się dziś pastwić?

Wisła Kraków poniosła najwyższą porażkę w europejskich pucharach przegrywając w Wiedniu z Rapidem 1:6 w eliminacjach Ligi Europy.

Jej kibice dopingują piłkarzy używając przyśpiewki: „Jazda, jazda, jazda, Biała Gwiazda”! I rzeczywiście po meczu była jazda, ale ta przysłowiowa, w mediach. Kto tylko mógł przejechał się po drużynie. „Katastrofa”, „blamaż”, pogrom”, „przerażająca bezradność”...

Komu (nie)warto pokazywać maila?

Reprezentacja Polski rozpocznie w czwartek udział w kolejnej edycji Ligi Narodów meczem ze Szkocją w Glasgow. Na razie wiadomo kto jej bramki nie strzeli.

Mecze Szkotów podczas niedawnych finałów mistrzostw Europy w Niemczech były moimi ulubionymi. Nie ze względu na piłkarzy jednak, ale na kibiców. Wszędzie, gdzie ich spotykałem – w Monachium, w Kolonii, w Stuttgarcie – obowiązywała zasada – „No...

Zwycięstwo, którego mogło nie być

Po czwartkowym meczu reprezentacji Polski w Lidze Narodów ze Szkocją przez rodzime media jak zwykle przelała się obfita fala komentarzy.

Odniosłem wrażenie, że najwięcej różnorakich emocji wzbudził występ dwóch zawodników. Pierwszym z nich był Marcin Bułka. Wystawiając go w bramce trener Michał Probierz z pewnością zaskoczył, bo media właściwie już namaściły do występu ze Szkocją Łukasza...

Efekt Probierza

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami selekcjoner reprezentacji Polski powołał kadrę na listopadowe mecze w Lidze Narodów z Portugalią i Szkocją.

Używanie w komentarzach określenia „sensacyjne nazwiska” należy uznać za nieporozumienie. Bo trudno przecież nazwać sensacją coś, na co się czeka. Już kolejny raz lekturę nazwisk zawodników powołanych przez Probierza zacząłem spokojnie analizować... 

Tylko pewien problem...

Polska piłka nożna jest naprawdę wielka! Oczywiście jeśli spojrzy się na nią pod odpowiednim kątem. Niektórzy w ojczyźnie mogą być dumni. Tylko oni.

Przeczytałem tekst, którego autor jest zachwycony atmosferą panującą podczas meczów ligowych rozgrywanych w Polsce: „Youtuber Groundhopper FC odwiedził aż 73 kluby piłkarskie, gdzie sprawdzał atmosferę na stadionach. Oniemiał, gdy zobaczył, co dzieje...