2025-12-22
System ligowo-oszukańczy
Chodzi o rzecz z pozoru błahą, ale kto mi zabroni zająć się nawet taką? Nie jestem niewolnikiem klikalności w internecie, więc nie muszę nikogo oszukiwać kłamliwymi tytułami, w których wszystko jest fantastyczne albo wyjątkowe. A że w okresie świątecznym za wiele w piłce się nie dzieje, więc można sobie pozwolić na tematy, które w innym czasie pewnie zostałyby wypchnięte przez te bardziej aktualne, nie mogące czekać.
Wspomniana błahostka stała się przyczyną niemal poważnej kłótni, a już na pewno gorącej wymiany zdań. Wracając ze znajomym z meczu zaczęliśmy analizować z kim trzy polskie zespoły mogą na wiosnę zagrać w… I tu zaczął się spór. Stwierdził, że w 1/16 finału, a ja powiedziałem, że to nieprawda. On powoływał się na źródła, a ja twierdziłem, że mnie nie obchodzą, bo są błędne. Lekko więc między nami zaiskrzyło. Uznałem, że dalsza dyskusja jest bez sensu, ponieważ lepiej będzie to szczegółowo opisać, by rozwiać najmniejsze wątpliwości, co niniejszym czynię.
Najpierw sprawdziłem na kilku wyrywkowo odpalonych stronach w internecie – na każdej była rzeczywiście informacja o 1/16 finału. Otóż w Lidze Konferencji, w dwóch pozostałych klubowych rozgrywkach pod egidą UEFA (Liga Mistrzów, Liga Europy) zresztą też, NIE MA W OGÓLE ŻADNEJ 1/16 FINAŁU! Dlaczego? Ponieważ UEFA wymyśliła system, który dla mnie jest ligowo-oszukańczym. Bo to przecież żadna liga, tylko jej wycinek z niezwykle rozbudowaną tabelą rozgrywek. I sposób awansu do kolejnej fazy też jest bezprecedensowy.
Nie przypomina typowego systemu pucharowego, stosowanego też na przykład po wstępnej fazie grupowej rozgrywek, w którym wszystko jest proste. We wcześniejszej rundzie odpada połowa drużyn, w kolejnej znów połowa, aż pozostają dwie grające w finale. UEFA, starając się maksymalnie uatrakcyjnić nowy system zadecydowała, że z 36 zespołów występujących w fazie ligowej do następnej zaplanowanej na wiosnę awansuje aż dwie trzecie z nich, czyli 24. Osiem pierwszych ma zapewniony automatyczny udział w 1/8 finału. Kolejnych 16 powalczy w rundzie barażowej o pozostałe 8 miejsc.
Nie jest to więc żadna 1/16 finału z prostego powodu. Byłaby taką, gdy rozgrywano w niej 16 meczów, a do rozegrania jest tylko 8. To dodatkowa runda, która dlatego wymyka się typowemu nazewnictwu związanemu z regularnym systemem pucharowym. Niektórzy postanowili pójść jednak za bardzo na skróty adaptując dobrze znane, choć błędne w tym wypadku określenie.
Jeśli kogoś nie przekonałem, niech sprawdzi na stronie UEFA. I proszę pamiętać o odpowiednim tłumaczeniu! Po angielsku „Round of 16” nie oznacza bynajmniej 1/16 finału. Można to przetłumaczyć jako „runda ostatnich 16 drużyn”, czyli 1/8 finału, bo te zagrają w nim właśnie osiem meczów.
Jeśli kogoś zanudziłem tym tematem, trudno. Może mi wybaczy, będąc bardziej miłosiernym z okazji świąt. Mam jednak nadzieję, że może kogoś jednak przekonałem do właściwego nazewnictwa poszczególnych faz rozgrywek, w których na wiosnę nadal będą grały trzy polskie drużyny. I mam nadzieję, że przekonam znajomego i już nie będzie w tym temacie między nami iskrzyć. Zaraz wyślę mu maila z linkiem do tekstu...
▬ ▬ ● ▬








