2026-02-15
Po co ta szopka?
Przeczytałem pewną informację i… zgłupiałem. Zacząłem się zastanawiać, czy logika przestała obowiązywać? A może przerosło to moją inteligencję?
Takie dylematy mam chyba tylko ja, bo nie zauważyłem, by wspomniana informacja wzbudziła jakiekolwiek zainteresowanie. Właściwie nie wzbudziła żadnego. A dotyczyła planowanej „wielkiej zmiany”. Cudzysłów jak najbardziej uzasadniony, choć zdecydowanie powinien być… podwójny. Wcześniej jednak istotny fragment (za: przegladsportowy.onet.pl):
„PZPN lada chwila opublikuje uchwałę znacząco ograniczającą działalność firm bukmacherskich. (…) Zmiana uderzy przede wszystkim w indywidualne umowy piłkarzy, trenerów i dyrektorów. Nowe przepisy nie będą jednak dotyczyć sponsoringu poszczególnych klubów”.
W tekście pojawia się jeszcze ważne stwierdzenie, że „obecnie ta branża jest w sporcie obecna bardzo szeroko”. Szeroko, to mało powiedziane. Odnoszę wręcz wrażenie, że piłka nożna znalazła się niemal w jej szponach, ale „trwają prace PZPN nad wprowadzeniem bardzo ważnej uchwały, która może zmusić niektórych do ważnych zmian”, czyli „stosując się do zaleceń FIFA i UEFA, o zakazie udziału w jakikolwiek aktywnościach związanych z firmami bukmacherskimi piłkarzom, trenerom i dyrektorom. Dodatkowo współwłaściciele klubów nie będą mogli mieć udziałów w firmach bukmacherskich. Nie zmienia się nic w kontekście nazw tych firm na koszulkach. Na to zezwala ustawa o grach hazardowych”.
Teoretycznie wszystko logiczne, zacząłem się jednak zastanawiać, o co w tym wszystkim chodzi? Jaka jest bowiem logika wprowadzania czegokolwiek, co obowiązuje już od dawna??? Przynajmniej powinno.
„Zarówno Kodeks Etyczny FIFA, jak i Regulamin Dyscyplinarny UEFA nie pozostawiają żadnych wątpliwości i miejsca na interpretację. Nie ma czego interpretować. Wskazują jednoznacznie – człowiek zajmujący się bukmacherką nie ma prawa działać w piłce pod żadną postacią!!!”
Jaki jest sens powoływania się na „zalecenia FIFA i UEFA”, by podejmować jakieś uchwały, skoro zalecenia zawarte we wspomnianych dokumentach obu organizacji powinny być od dawna stosowane? Wystarczy je jedynie od lat respektować przez piłkarskie federacje (w tym PZPN)! Mówiąc wprost – po co tworzyć nowe prawo, skoro one już istnieje, wystarczy go tylko przestrzegać.
To jakby, na przykład, Kancelaria Sejmy poinformowała, że wkrótce ma zostać uchwalona ustawa stwierdzająca jednoznacznie, że nie wolno kraść. Tylko po co, skoro w Kodeksie Karnym są odpowiednie paragrafy nie pozostawiające najmniejszej wątpliwości, że kradzież jest przestępstwem i podlega karze. Po co więc ta cała szopka?
A może po to, żeby FIFA czy UEFA wreszcie zaczęły respektować, co zgodnie z ich regulaminami czy kodeksami, respektować powinny? Bo nie mam najmniejszych wątpliwości, że nie do końca tak było. Podejmowane właśnie działania mogą stwarzać wrażenie, że wreszcie będzie.
Może w odpowiedzi na „zalecenia FIFA i UEFA” prezes Cezary Kulesza powinien do obu skierować zapytanie, jakim cudem jego poprzednik w PZPN, pewien „obywatel Włoch”, rządził związkiem, mimo że bezwzględnie zabraniały mu tego przepisy ustanowione przez jednych i drugich?
▬ ▬ ● ▬








