2026-02-11
Kolejny bankrut? Witaj w klubie!
Angielski gwiazdor ma problem. Prawdę mówiąc to już raczej były gwiazdor. I za prawdziwą niespodziankę należałoby uznać informację, że problemów nie ma.
Tym gwiazdorem jest Dele Alli, który niestety ma ich mnóstwo i to zdecydowanie poza boiskiem (za: przegladsportowy.onet.pl):
„W 2024 r. pomocnik miał być na odwyku spowodowanym uzależnieniem od podtlenku azoty, czyli gazu rozweselającego. Z narkotykami Alli miał mieć związek już od najmłodszych lat. »W wieku siedmiu lat zacząłem palić, a mając osiem lat, handlować narkotykami. Starsza osoba powiedziała mi, że nie zatrzymają dzieciaka na rowerze, więc jeździłem z piłką, a pod ubraniami miałem narkotyki« — tłumaczył zawodnik w 2023 r. programie »The Overlap«”.
Były reprezentant Anglii teraz ma problemy z innym rodzajem uzależnienia. Jak podaje dziennik „Daily Mail” stał się bywalcem The Victoria Casino w Londynie i w ciągu zaledwie kilku dni stracił prawie 150 tysięcy funtów podczas gry w pokera. Według anonimowego informatora, na którego powołuje się dziennik, jest przez stałych bywalców kasyna nazywany „wielorybem”, czyli skłonnym grać za wysokie stawki, któremu brakuje doświadczenia i często przegrywa spore pieniądze.
Na razie Alli ma jeszcze co przegrywać. Profesjonalni piłkarze na pewno do biednych nie należą. Po udanych występach w Tottenhamie Hotspur reprezentował, już z mniejszym powodzeniem, barwy Evertonu, Beşiktaşu Stambuł czy Como. Choć w ostatnim przypadku to stwierdzenie nieco na wyrost, skoro (za: transfery.info):
„Z włoskim zespołem rozwiązał umowę na początku września ubiegłego roku po odnotowaniu w nim dziewięciominutowego występu, który okrasił otrzymaniem bezpośredniej czerwonej kartki”.
Niedawno pojawiły się plotki, że po kilku miesiącach bezrobocia może zostać zawodnikiem czwartoligowego Milton Keynes Dons, w którym zaczynał karierę, ale:
„Do tych wieści w dość dosadny sposób odniósł się trener angielskiego klubu Paul Warne, dając do zrozumienia, że wychowanek nie jest przez niego mile widziany w prowadzonej przez niego drużynie.
- Nie ma w tym absolutnie żadnej prawdy, chyba że zaraz stąd wyjdę i właściciel weźmie mnie na stronę - zaczął.
- Nic nie słyszałem, nie rozmawiałem z nim, nie znamy się, nie mamy do siebie numerów ani nie wymienialiśmy się SMS-ami. Nie widziałem go na boisku treningowym, nie poprosił nawet, żeby wyprowadzić mojego psa! - kontynuował”.
Kiedyś takie historie jak Alliego były dla mnie bulwersujące, ale już nie są, odkąd w 2013 roku trafiłem na dane opublikowane przez organizację charytatywną XPro, zajmującą się pomocą byłym profesjonalnym piłkarzom w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Otóż 60 procent z nich staje się bankrutami w ciągu pięciu lat od zakończenia kariery!!! Jeden na trzech w tym samym czasie się rozwodzi.
Dlatego specjalnie nie dziwię się problemom Alliego. To niemal pewny kandydat na kolejnego piłkarskiego bankruta, któremu można, niestety, powiedzieć – witaj w klubie!
▬ ▬ ● ▬







