Jak komuś nie zrobić krzywdy?

Fot. Trafnie.eu

Dzień bez jednego z moich ulubieńców byłby dniem straconym. Ale nie będzie na pewno, bo trudno znaleźć taki, by nie zaznaczył w nim swojej obecności.

Chodzi oczywiście o Zbigniewa Bońka, który cytowany jest na wyścigi, bo na wyścigi objaśnia światu, jak ten świat powinien wyglądać. Największą karą dla niego byłby bezwzględny zakaz publicznego wyrażania poglądów. Na taki sądowy się nie zanosi, więc każdy dzień można zaczynać od sprawdzenia co i na jaki temat miał aktualnie do powiedzenia. Właściwie zabiera głos na każdy, także i na te, na które zabierać nie powinien. Ale to przypadek niereformowalny, więc nic się w tej kwestii nie zmieni na pewno.

Odnoszę wrażeni graniczące z pewnością, że większość mediów cytuje Bońka niemal bezrefleksyjnie, zadowalając się klikalnością tak powstałych tekstów, zamiast spróbować choć trochę zgłębić złote myśli. Ja niestety taką wredną cechę posiadam, czego dawałem dowód wielokrotnie. Postanowiłem więc zrobić to ponownie, koncentrując się na jednym tylko temacie. Przeanalizowałem, co Boniek mówił ostatnio o swoim byłym klubie, Widzewie Łódź. Oto rezultaty.

1.10.2025
„Dziś trzeba się zastanowić, kto w Widzewie dziś dobrze zna się na piłce? Tutaj mam dużo fajnych, ciekawych chłopaków, ale nie o to chodzi. Dyrektor [sportowy] nie zna polskich zawodników, polskiej rzeczywistości”.

1.02.2026
„Widzew pokazał, że ma piłkarzy, ale nie ma drużyny [po inaugurującym drugą część sezonu meczu 1:3 z Jagiellonią Białystok]. Zespół był źle ustawiony na boisku, trener popełnił szalone błędy. Zawodnicy muszą wiedzieć, że sukcesem nie jest przyjście do Widzewa. Sukcesem jest danie coś temu klubowi”.

9.02.2026
„Jestem troszeczkę zdruzgotany tym, co obejrzałem w Katowicach [porażka 0:1 z GKS]. Drużyna mnie dzisiaj strasznie zawiodła. To co się działo na boisku, to było dziełem przypadku. (…) To co się dzieje zaczyna mnie trochę niepokoić. Alvarez nie był brany pod uwagę, a teraz nagle wchodzi na ważny moment. Fornalczyk, wielki zakup, po pół roku jest rezerwowym zawodnikiem… Drużyny się nie kupuje, tylko konstruuje”.

12.02.2026
„Drużyna nie wygrywa, jest w kryzysie, a wtedy co się o niej nie powie, jest dobre. Z przymrużeniem oka patrzę na media, które już teraz szukają winnych. Niektórzy nawet mnie w to włączają, że niby kieruję z tylnego siedzenia. Bzdura, jestem normalnym kibicem. (…) Nie da się szybko zbudować silnej drużyny, co nie znaczy, że trzeba przegrywać mecze. Wierzę jednak, że w Widzewie wszystko zakończy się happy endem”.

Warto zadać logiczne pytanie – za czyich rządów w Widzewie tak krytykowany Mindaugas Nikoličius dokonywał zakupów piłkarzy? Za czyich rządów zatrudniono Igora Jovicevicia? Zamiast oczywistej odpowiedzi, wręcz laurka:

„Widzew ma jedną rzecz, ma znakomitego, dobrego, fajnego, z pokorą nawet widzę, właściciela”.

Choć Boniek niemal zlinczował w cytowanych wypowiedziach dyrektora sportowego czy trenera, jedno jest pewne – nowemu właścicielowi klubu Robertowi Dobrzyckiemu krzywdy nie zrobi:

„Gdy się nie wygrywa, szukamy i strzelamy na oślep”.

Dobrze kombinuje, drogi do Widzewa nie należy sobie zamykać, bo nigdy nie wiadomo kiedy warto będzie zapukać do drzwi gabinetu Dobrzyckiego.

Cytaty pochodzą z: dzienniklodzki.pl, meczyki.pl, goal.pl (źródło: Prawda Futbolu), lodzkisport.pl.

▬ ▬ ● ▬