2026-01-22
Futbol totalny
Spore poruszenie wywołała decyzja związana z jednym z ligowych klubów. Okazało się, że będzie bogatszy o 30 milionów złotych. Jak na to zasłużył? Dobre pytanie.
Od rana w czwartek czekałem na wiadomość z Wrocławia. Zachowywałem się trochę jak niecierpliwe dziecko, które chce obiecany prezent natychmiast, za to nie chce zrozumieć, że musi jeszcze chwilę poczekać. Jaki był sens, by od rana sprawdzać w internecie wiadomości o sesji Rady Miejskiej, zamiast wykazać cierpliwość i pozwolić tej sesji spokojnie się odbyć, na co, jak wiadomo potrzeba trochę czasu.
Moje podniecenie wynikało z faktu dość interesującego przekazu, który znalazłem w mediach, o przedstawieniu „sprawozdania z nieudanej prywatyzacji” piłkarskiego Śląska i planowanym przekazaniu mu 30 milionów złotych! Jeśli chodzi o pierwsze zagadnienie, już przed miesiącem wiceprezydent Michał Młyńczak poinformował „o fiasku negocjacji z Mariuszem Iwańskim, ponieważ potencjalny inwestor (za: gazetawroclawska.pl):
„Nie przedstawił żadnych realnych gwarancji finansowych. Gmina Wrocław nie mogła podjąć takiego ryzyka. O szczegółach procesu będziemy chcieli opowiedzieć na najbliższej sesji Rady Miasta”.
I na wspomnianej sesji miało dojść do ponownego „podłączenia klubu pod kroplówkę”, jak to ładnie ujmowane jest w mediach, ponieważ:
„WKS ma dziurę w budżecie, która nie pozwoliła nawet zorganizować zagranicznego zgrupowania. Iwański i miasto mieli przeznaczyć na Śląsk po 10 mln zł rocznie, a pod koniec ubiegłego roku wyszło na jaw, że do zamknięcia budżetu brakuje kilkunastu milionów. Wówczas radni na bieżące wydatki przekazali 5 mln zł”.
Na te informacje zareagował większościowy udziałowiec i prezes… Wisły Kraków, czyli klubu, który walczy w tym sezonie ze Śląskiem o powrót do Ekstraklasy. Jarosław Królewski ostro potraktował rywali (za: X; @jarokrolewski):
„Ekwiwalent ~100 mln przychodów do wypracowania przez ciężko pracujących ludzi w innych nie-miejskich klubach.
Świetnie, że piłka nożna idzie w stronę dziedziny, w której umysł w ostateczności będzie dominował. To daje nadzieję na lepsze jutro.
Jeszcze chwilę to potrwa ale tak będzie - wówczas taki sposób załatwiania spraw będzie drugorzędny.
Frekwencja @wislakrakowsa w tym sezonie: 26 191, frekwencja @SlaskWroclawPl: 15 233. Wynik pierwszego spotkania: 5:0. Różnica w punktach: 13. Miejsce w klasyfikacji Młodzieżowiec 2.0 promujący młodych polskich zawodników: 2 vs 12. “Trzeba dosypać bo przegramy”.
Zadłużenie Wrocławia jako miasta na koniec 2025 r. wyniesie ~5,09 mld zł.
Wrocław jest w top 5 najbardziej zadłużonych miast w Polsce”.
Potrafię zrozumieć rozgoryczenie Królewskiego. Od lat stara się jak może, by jego Wisła nie zatonęła i wróciła do Ekstraklasy. I dostaje informację, że (posłużę się takim przykładem) w biegu na sto metrów, w którym ma wystąpić, jeden z najgroźniejszych rywali wystartuje o 30 metrów bliżej mety niż on.
Królewski jest jednak zbyt inteligentnym człowiekiem, by po wielu latach działania w piłkarskiej branże nie wiedział, że obowiązuje w niej „święta” zasada – każdy kombinuje jak może. Nazywam to też „futbolem totalnym”. W najczystszej, boiskowej formie wymyślili go kiedyś Holendrzy. Jednak od lat określenie idealnie pasuje do owej „świętej” zasady. Czyli postaraj się być cwańszy od rywala na murawie i poza nim, by wszelkimi sposobami pomóc sobie w zwycięstwie, bo cel uświęca środki. Tylko najbardziej naiwni mogą oczekiwać, że piłka nożna będzie dla wszystkich sprawiedliwa.
Nie mogąc się doczekać na informacje z Wrocławia, postanowiłem opublikować tekst. Uznałem, że warto podzielić się wnioskami na ten temat, nawet nie znając decyzji podjętej przez miejscowych radnych.
PS: Ostatecznie przegłosowali przekazanie pieniędzy klubowi (za: gazetawroclawska.pl):
„Rada Miasta Wrocławia przyjęła uchwałę dofinansowania spółki WKS Śląsk Wrocław S.A. kwotą 30 mln zł stosunkiem głosów 27:5. Chwilę wcześniej wiceprezydent Michał Młyńczak podkreślił, że pieniądze te nie będą wypłacone klubowi jednorazowo i nie z dnia na dzień.
– To nie jest tak, że dziś lub jutro na koncie Śląska Wrocław pojawi się 30 mln zł. Środki będą wprowadzone przez cały rok, w różnych transzach, a każda będzie poprzedzona szczegółową analizą potrzeb spółki – zaznaczył Młyńczak”.
▬ ▬ ● ▬








